Od Zmierzchu Do Świtu (oficjany profil)

Od Zmierzchu Do Świtu (oficjany profil) Klub Muzyczny KLUB OD ZMIERZCHU DO ŚWITU JEST IKONĄ MUZYKI ROCKOWEJ W MIEŚCIE WROCŁAW. ISTNIEJE JUŻ PONAD 12 LAT I NADAL MA SIĘ DOBRZE.
(912)

ODBYWAJĄ SIĘ TUTAJ NIEZAPOMNIANE KONCERTY PRZERÓŻNYCH KAPEL, ZARÓWNO Z POLSKI, JAK I ZZA GRANICY. PONADTO KLUB SŁYNNY JEST Z SZALEŃCZYCH ROCKOTEK DO BIAŁEGO RANA ORAZ CZWARTKOWYCH JAM SESSION!!!. ZAPRASZAMY SERDECZNIE KONESERÓW DOBREJ MUZY, SZCZEGÓLNIE ŻE TERAZ NIE BĘDZIE OGRANICZEŃ MUZYCZNYCH DZIĘKI NASZEMU ZACNEMU DJ KRZYSIOWI. KLUB JEST KONTYNUATOREM NAJLEPSZYCH WROCŁAWSKICH TRADYCJI ROCKOWYCH

SKUPIAJĄCYCH W SWYCH WNĘTRZACH FANÓW SZEROKO POJĘTEGO ROCK`N`ROLLA OD ELVISA PRZEZ QUEEN PO NAJNOWSZE KAPELE ROCKOWE!!! Oprócz tego Rozkład Jazdy, który obowiązuje cały czas - wjazd free:
Środowe Koncerty Młodych Talentów
Czwartkowe Jam Session
Piątkowe Rockoteki do Białego Rana
Sobotnie Rockoteki do Białego Rana

PIOTR BORECKI (09.09.1962 – 25.11.2015 r.) - WSPOMNIENIEMija 10 lat od śmierci Piotra Boreckiego, naszego przyjaciela, w...
25/11/2025

PIOTR BORECKI (09.09.1962 – 25.11.2015 r.) - WSPOMNIENIE

Mija 10 lat od śmierci Piotra Boreckiego, naszego przyjaciela, współtwórcy ROCK WROCLAW (RW) oraz ostatniego właściciela legendarnego, nieistniejącego już klubu OD ZMIERZHU DO ŚWITU (OZDŚ).

Przez ponad 4 lata od powstania Piotr był wiodącą postacią i niekwestionowanym autorytetem RW. To faktycznie Piotr – oprócz portalu Zmierzchowego – przez wiele lat prowadził naszą stronę. Stworzył ten portal w obecnej postaci, który - w założeniu - miał zrzeszać wszystkich muzyków i fanów muzyki rockowej, którzy na różny sposób działają we wrocławskim muzycznym światku. Światku cynicznym, okrutnym, który w znacznej mierze przyczynił się do Jego tragicznego końca, ale też końca pewnej kilkudziesięcioletniej muzycznej epoki, której ostatnim akordem był klub OZDŚ.

Piotrek rozkręcił RW do tego stopnia, że dla wielu RW był drugą stroną OZDŚ, co było o tyle istotne, że to właśnie m. in. dzięki Piotrkowi klub stał się znowu rock`n`rollowym centrum Wrocławia!!! Nikt nie wyobrażał sobie rockowego światka nie myśląc o słynnym lokalu przy ul. Krupniczej 15 pod nazwą „Od Zmierzchu Do Świtu”! Dla Piotra ten klub był najważniejszy. Taki klub, w którym organizowane miały być imprezy i koncerty na najwyższym poziomie, w którym grać będą kapele z najwyższej półki! I grali m. in.: Turbo (oficjalny profil zespołu) , Nazareth (po raz kolejny), Lombard , Rezerwat, TSA, Złe Psy, Hunter, Closterkeller, Artrosis, 4 Szmery … Grali najlepsi!!! Znowu OZDŚ stał się miejscem, gdzie wszyscy chcieli grać; bo zagrać tam koncert, to dla wszystkich kapel było zaszczytem! Fakt, że Piotrek w ciągu zaledwie 10 minut potrafił ustawić koncerty takich grup jak TSA, Złe Psy czy Turbo mówi sam za siebie… Grali też inni. Ci którzy chcieli. Piotr wszystkim dawał szansę nawet tym, którzy go zawiedli. Którzy, w imię własnego interesu, próbowali (bezskutecznie) organizować bojkot kapel w czasach gdy klub miał problemy finansowe. Od czasu gdy przejął Zmierzch w 2010 r. nie było już gadania, że ktoś się nie nadaje, że ktoś nie pasuje. Dlatego w OZDŚ regularnie zaczęły grac również nasze wrocławskie kapele na czele z NASTY CRUE, JAYWALK itd.

W tym czasie klub miał potężne problemy finansowe i kadrowe powstałe na skutek wcześniejszej działalności klubu. Po przejęciu klubu Piotrek zaczął organizować i wspierać ROCKAROLLĘ – profesjonalnie zorganizowany festiwal młodych talentów dla których drzwi w OZDŚ zawsze były otwarte. To było jego „oczko w głowie”! Były inne tematyczne imprezy, które Piotr ściągnął właśnie do Zmierzchu.

Przede wszystkim przywrócił słynne zmierzchowe, wyjątkowe rockoteki z wyjątkową gitarową muzyką, które od 2013 r. naturalnie przemieniły się w AMERICAN NIGHT (nasze rockowe firmowe imprezy RW). Były one tym, przy którym ludzie chcieli się bawić. Jako jeden z nielicznych rozumiał, że piątkowo – sobotnie noce są przeznaczone jedynie dla muzycznej zabawy a nie czasem dla muzycznych „Koneserów”. Były one dedykowane wszystkim fanom rock`n`rolla, którzy w OZDŚ znaleźli swój drugi dom. Jako jeden z nielicznych rozumiał, że wyjątkowość legendarnych rockotek stanowiła koło zamachowe dla działalności klubu i było przyczynkiem do innych imprez. Wiedział, że tylko tak można było trafić do ludzi.

Piotrek był osobą bardzo nieśmiałą, ale i bardzo upartą. Nade wszystko był uczciwy, szczery i pryncypialny do bólu, co w zestawieniu w wszechpanującym kołtuństwem, hipokryzją i zakłamaniem wrocławskiego światka „muzycznego” okazało się być bardzo trudne. Wielokrotnie jednak powtarzał, że w tej branży trzeba – wbrew pozorom - mieć swoje zasady i zawsze decydować „Albo w prawo, albo w lewo”. Nie znosił ludzi miałkich, bez wyrazu, bez własnego zdania i bez charakteru. Nie raz powtarzał, że z miernotami nie robi się wielkich rzeczy, a tylko takie go interesowały. Zawsze dążył do tego, aby każdy koncert, każda impreza była na najwyższym poziomie. Nie uznawał „półśrodków” i w każdy projekt wkładał całe serce. Wymagał tego również od innych! Wiedział, że w tym biznesie najważniejsza jest żmudna, benedyktyńska praca, a wszelkie decyzje podejmowane są „na zapleczu”; nigdy przy reflektorach i poklasku.

Po przejęciu klubu w 2010 r. w stanie agonalnym, bardzo zadłużonym, bez klientów skłóconych przez ówczesnych pracowników, Piotrek zaczął kompletować ekipę. Od początku 2011 z jego inicjatywy organizowane były wtorkowe specjalne imprezy z koncertami na wielkim ekranie, jak również profesjonalne afterparty dla fanów po wielkich rockowych koncertach we Wrocławiu, które kontynuowane były później jako zloty fanów kapel. Do legendy przeszło wielkie, legendarne międzynarodowe afterparty po koncercie QUEEN z dnia 07-07-2012 r., co zapoczątkowało organizowane przez fanów profesjonalne coroczne zloty. Podobnie do legendy przeszło afterparty po koncercie SCORPIONS, na którym w klubie wystąpił basista tej kapeli Paweł Mąciwoda z własnym zespołem. Nie można zapomnieć o zlocie fanów SLASHA czy też magicznym ogólnopolskim zlocie fanów BON JOVI! Do tego dochodzą wspaniałe imprezy halloweenowe, sylwestrowe etc.

Wszystkie te autorskie i oryginalne imprezy, firmowane i współorganizowane przez OZDŚ z RW oraz fanów - były dla klubu wyjątkową reklamą i inwestycją na przyszłość. W konsekwencji OZDŚ znów stał się kolorowy, przyjazny dla klientów, którzy zaczęli wracać. OZDŚ znów stał się częścią wrocławskiego świata rockowego (wtedy dobrze rozwiniętego) wokół którego znowu kręcił się wrocławski muzyczny świat.

Pod koniec 2013 roku Piotr na kilka tygodni zniknął z klubu żeby potem pojawić na imprezie sylwestrowej 2013/2014, po czym znowu zniknął…. Tym razem na dłużej. Wiedzieliśmy o jego problemach zdrowotnych oraz o jego rehabilitacji. Nic jednak nie zapowiadało większych problemów związanych również – jak się okazało - ze skomplikowaną prawno – organizacyjną sytuacją klubu, która doprowadziła do faktycznego jego przejęcia przez poprzednie kierownictwo, podkreślmy, odpowiedzialne za jego fatalny stan w 2010 r… Jednakże, we wrześniu 2014 r., po rehabilitacji, Piotrek ponownie skontaktował się ze wszystkimi i wrócił. Zorganizował kilka dużych koncertów (TSA, i Złe Psy), a w końcu czerwca 2015 r. skutecznie rozpoczął formalne porządkowanie spraw klubowych. Ponownie chciał rozkręcić klub. Jednakże brak sił spowodowany ogólnym stanem zdrowia i problemami organizacyjnymi, nie pozwolił mu na podjęcie wyzwania, jak to było 5 lat wcześniej. Pomimo walki Piotrek nie dał rady. Wiadomość z dnia 25-11-2015 r. była dla nas wszystkim wielkim, niespodziewanym ciosem. Niespodziewanym, bo rozmawialiśmy z Piotrem w ostatni weekend przed śmiercią. Był pełen optymizmu, bo czekał na zwrot pieniędzy od znajomego, co miało częściowo pokryć zadłużenie klubu. Potem nadeszła środa – 25.11.2015 r - późne popołudnie i telefon od znajomego Piotra…

Dzisiaj, po 10 latach, przypominamy postać Piotrka, naszego przyjaciela, faceta skromnego, walecznego i – po prostu – dobrego człowieka, który jako jedyny potrafił zawsze stanąć na wysokości zadania, z każdym dojść do porozumienia i ugody nawet z tymi muzykantami, którzy rzucali mu kłody pod nogi, np. „organizowali” bojkot klubu podburzając innych muzyków li tylko z tego powodu, że nie podobała im się stawka itd...

Pamiętajcie o Piotrku, dobrym i skromnym człowieku z klasą, który nigdy nikomu nie odmawiał pomocy. Każdego wspierał, choćby słownie; przyjaciół, czy pracowników, czy innych ludzi, którzy zwrócili się do niego o pomoc. Był człowiekiem wielkiego serca! Kochał konie i wyścigi!!! To była jego pasja! Wspierał również hospicja przeznaczając zyski z organizowanych i wspieranych przez siebie festiwali charytatywnych w Zmierzchu! Wszystkim ufał. Dosłownie wszystkim…

Dzisiaj, po 10 latach, brakuje Go nam. Brakuje codziennych rozmów z Piotrkiem i jego życiowej, koncyliacyjnej postawy. Brakuje wspólnych posiadówek na zapleczu klubu podczas których Piotrek „rzucał” dowcipami jak z rękawa. Brakuje fajnego człowieka! Nie jest prawdą , że nie ma ludzi niezastąpionych!

Pamiętajcie o klubie OZDŚ i o czasach w nim spędzonych w przeciągu całego okresu jego istnienia (prawie 15 lat). Te czasy nigdy nie wrócą!!! Co gorsze, nie wrócą nie przez obiektywne okoliczności rynkowe ale przez miałkość, małostkowość ludzką… Gdzie wy wszyscy teraz jesteście.................???

Zapewne, może coś kiedyś podobnego powstanie dla nowego pokolenia, bo rynek nie lubi próżni. Przykład OZDŚ pokazuje jednak, że nie jest sztuką coś otworzyć, ale to z sukcesem prowadzić i trzymać poziom przez lata. Może ktoś w przyszłości wyciągnie wnioski….

Nie wrócą już wyjątkowe zmierzchowe rockoteki przy niesamowitej muzyce gitarowej przy której co weekend bawiło się po kilkaset osób, które się znały i lubiły. Ile też tam się poznało par i małżeństw… Pamiętacie, gdy kiedyś, specjalnie dla Was, klub został otwarty późnym wieczorem w Wigilię Bożego Narodzenia? Pamiętacie te wszystkie chwile spędzone na zapleczu, na wielu pokoncertowych afterparty, za barem, pod kolumnami przy scenie, pod słynnym „Cadillaciem czy – przede wszystkim – na parkiecie przy wspaniałej muzyce, której – szczególnie dzisiaj - nie usłyszycie w żadnym innym klubie?

Oczywiście, względem uczciwości, należy wskazać, że OZDŚ miał różne oceny od tych najgorszych po najlepsze. Niemniej jego spuścizna jest przeogromna, na pewno w świadomości zdecydowanej większości ludzi, w której OZDŚ i osoba Piotrka, ma już stałe miejsce. Podkreślić należy społeczny fenomen OZDŚ, który nie tylko był klubem dochodowym ale i centrum towarzyskim. Kto, idąc do Rynku czy na Pasaż nie kończył swojej imprezy w słynnym Zmierzchu….?

Oprócz OZDŚ – co trzeba powtórzyć - pamiętajcie o Piotrku jako fajnym człowieku, który ze wszystkich sił walczył ze swoją chorobą. Człowieku, który potrzebował ciepła, zrozumienia i przyjaźni, który również w swojej chorobie – co zrozumiałe dla jej przebiegu – bywał nieufny i impulsywny. Pamiętajcie o fajnym człowieku kochającym rock`n`rolla, który – jako jedyny – miał siłę i talent, aby skompletować ekipę, której przewodził i dzięki której klub rockowy mieszczący się w mało atrakcyjnym miejscu miasta, stał się najbardziej rozpoznawalnym klubem muzycznym w Polsce.

R.I.P. Piotrek!

Źródło: Rock Wroclaw, https://www.facebook.com/photo?fbid=1309763317829259&set=a.488383776633888

13/09/2023

Dziś urodziny obchodzi basista zespołu P***y Busters, nierozerwalnie związany z klubem Od Zmierzchu Do Świtu (oficjany profil)

18/10/2022
10/02/2022

KAT i Roman Kostrzewski - Czas zemsty

Z głębi ran
W blasku hord
Idzie czarny król
Abaddon
Nad nim krąg siedmiu głów
Sprzęga czarci gniew
W płomień
I stanął smok
Przed mającą rodzić niewiastą
Ażeby skoro porodzi
Pożreć ja
Dziecię
Jego raj
Z głębi ran
Z chaszcz i nor
Zemsty nadszedł czas
I przemoc
Śmierć za płacz
Płacz za śmierć
Śmierć za diabła krew przelaną
I porodziła tyrana
Z żelaznym berłem
Lecz porwał go Bóg
Spod zębów wyzwoliciela
Wzniósł Abaddon stary miecz
Plunął w piach
Wojna psie
Ognisty diament spadł
I lud w obawie ukląkł
Wraz z nim potomstwo jej
Zemstą płomień i bat
Płomień i bat
Czarna postać rozdaje śmierć
Śmierć i płacz
Śmierć i płacz
Czarne widmo rozpala miecz
Śmierć i płacz
Śmierć i płacz
Czarne widmo rozpala miecz
Śmierć i płacz
Śmierć i płacz
Czarne widmo kieruje miecz w niebo
Śmierć i płacz
Śmierć i płacz
Zemsta piekieł dopełnia się

01/02/2021
Vincert, 1 luty 2014
01/02/2021

Vincert, 1 luty 2014

Sylwester 2013
31/12/2020

Sylwester 2013

14/12/2020
Ten years ago
26/11/2020

Ten years ago

Halloween 2011
03/11/2020

Halloween 2011

Adres

Ulica Krupnicza 15
Wroclaw
50-075

Telefon

+48717963076

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Od Zmierzchu Do Świtu (oficjany profil) umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij