09/01/2026
KOGUTY PIEJĄ NOWOROCZNIE – WSZYSTKIEG KOGUCIEGO !!!
Nowy rok to nowy początek. Po raz pierwszy traktujemy tą frazę tak dosłownie.
Wspominamy natomiast nie tylko zeszły rok ale kilkanaście ostatnich, fantastycznych lat.
Jeszcze strzepujemy łezki z dziobów. Wzruszeni jesteśmy od grzebienia po pazury.
Wczoraj po raz ostatni przekręciliśmy klucz w drzwiach wejściowych, przez które tyle razy wykrzykiwaliśmy do Was „BONDZIORNO”.
W najskrytszych marzeniach nie wyobrażaliśmy sobie tak majestatycznego zakończenia jak LAST DANCE NA KRUCZEJ.
Zaszczytem było dbać o Wasz nastrój i kubki smakowe. Jedyną w swoim rodzaju rozkoszą było obserwowanie satysfakcji na Waszych twarzach.
Tańczyliśmy, pialiśmy, spłataliście nam na barach prawdziwą „tabakę”, każdego dnia kończąc nad ranem. Przepełnia nas duma, ekscytacja i wdzięczność. DZIĘKUJEMY !!!
Duże pokłady powyższych emocji przekazujemy marce Bacardi, która wspierała nas przez wiele długich lat, obdarzając nas zaufaniem podczas niezliczonych, dziwacznych i odważnych projektów zarówno muzycznych, koktajlowych jak i edukacyjnych. Z takim partnerem można konie kraść, a współpraca Koguta z Nietoperzem zasłużyła na pomnik. Zrobiliśmy razem bardzo dużo i apetyt nie słabnie…
Rytmiczny trzepot skrzydeł nie odbyłby się gdyby nie Shambalaya, Dj.spike (Break Da Funk)(SiłaDźwięQ!)(Funkkrok) i Cpt. Sparky , którzy nadali temu barowi brzmienia, charakteru i wypełniając tłustymi brzmieniami nie tylko Kitę, ale i nasze serca.
Chętnie podzielimy się z Wami wspomnieniami z tych jedynych w swoim rodzaju wieczorów.
Tym samym „zgodnym chórem skrzydła w górę” za Daniela i Krzyśka z kolektywu ZAJARANI.PL , którzy towarzysząc Kogutom od samego początku uwieczniali pierzastą ewolucję na zdjęciach i filmach, jak również TKM-ach ( tylko kompromitujących materiałach). Owe gagatki sprezentowały Nam wszystkim wspomnieniową salę kinową, którą tak chętnie odwiedzaliście przez całe 3 doby.
Mamy nadzieję, że pozostaliście w małym niedosycie, albowiem finalną galerię z LAST DANCE uważamy za ”zwycięskie okrążenie” naszych ZAJARANYCH przyjaciół.
Stadnie wznosimy toast za tą niezwykłą przygodę, którą mamy nadzieję, uda się kontynuować w przyszłości w innym miejscu.
Do zobaczenia przy barze…
KUKURYKU !!!
P.S.
Pełna relacja zdjęciowa znajduje się w albumie pod poniższym linkiem:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1351929960064424&type=3
KOGUTY PIEJĄ NOWOROCZNIE – WSZYSTKIEG KOGUCIEGO !!!
Nowy rok to nowy początek. Po raz pierwszy traktujemy tą frazę tak dosłownie.
Wspominamy natomiast nie tylko zeszły rok ale kilkanaście ostatnich, fantastycznych lat.
Jeszcze strzepujemy łezki z dziobów. Wzruszeni jesteśmy od grzebienia po pazury.
Wczoraj po raz ostatni przekręciliśmy klucz w drzwiach wejściowych, przez które tyle razy wykrzykiwaliśmy do Was „BONDZIORNO”.
W najskrytszych marzeniach nie wyobrażaliśmy sobie tak majestatycznego zakończenia jak LAST DANCE NA KRUCZEJ.
Zaszczytem było dbać o Wasz nastrój i kubki smakowe. Jedyną w swoim rodzaju rozkoszą było obserwowanie satysfakcji na Waszych twarzach.
Tańczyliśmy, pialiśmy, spłataliście nam na barach prawdziwą „tabakę”, każdego dnia kończąc nad ranem. Przepełnia nas duma, ekscytacja i wdzięczność. DZIĘKUJEMY !!!
Duże pokłady powyższych emocji przekazujemy marce Bacardi, która wspierała nas przez wiele długich lat, obdarzając nas zaufaniem podczas niezliczonych, dziwacznych i odważnych projektów zarówno muzycznych, koktajlowych jak i edukacyjnych. Z takim partnerem można konie kraść, a współpraca Koguta z Nietoperzem zasłużyła na pomnik. Zrobiliśmy razem bardzo dużo i apetyt nie słabnie…
Rytmiczny trzepot skrzydeł nie odbyłby się gdyby nie Shambalaya, DJ Spike i Cpt. Sparky, którzy nadali temu barowi brzmienia, charakteru i wypełniając tłustymi brzmieniami nie tylko Kitę, ale i nasze serca.
Chętnie podzielimy się z Wami wspomnieniami z tych jedynych w swoim rodzaju wieczorów.
Tym samym „zgodnym chórem skrzydła w górę” za Daniela i Krzyśka z kolektywu ZAJARANI.PL , którzy towarzysząc Kogutom od samego początku uwieczniali pierzastą ewolucję na zdjęciach i filmach, jak również TKM-ach ( tylko kompromitujących materiałach). Owe gagatki sprezentowały Nam wszystkim wspomnieniową salę kinową, którą tak chętnie odwiedzaliście przez całe 3 doby.
Mamy nadzieję, że pozostaliście w małym niedosycie, albowiem finalną galerię z LAST DANCE uważamy za ”zwycięskie okrążenie” naszych ZAJARANYCH przyjaciół.
Stadnie wznosimy toast za tą niezwykłą przygodę, którą mamy nadzieję, uda się kontynuować w przyszłości w innym miejscu.
Do zobaczenia przy barze…
KUKURYKU !!!