21/05/2018
Odkrywamy nowe miejsca cd… Słoneczny dzień, sobota, grzech nie wykorzystać tego w celach biegowych. Tym razem postanowiłyśmy Natalia Koczocik, Marzena Szala, Dorota Misiak, pobiec z Przejęsławia do na „Zerwane brzegi” i znaleźć tzw „Aleję Dębów.”
Wycieczkę biegową zaczęłyśmy w Przejęsław pobiegłyśmy koło komina starej papierni, tam odbiłyśmy w prawo, leśną drogą na Ławszowa - Leśna Wieś nad Kwisą. Tam skręciłyśmy w „Ścieżkę zmysłów” – pięknie, Kwisa wygląda kwitnąco i to dosłownie, cała w białych kwiatach. Bieg kontynuowałyśmy „Gęsią dróżką”, następnie „Lisią dróżką” – nazwy kuszą do kontynuacji biegu. Przed parkingiem skręt w prawo i … dalej już kierujemy się własnymi zmysłami. Brak oznaczeń. Ale taki cross jest fascynujący, nie raz droga się kończyła, znalazłyśmy kolejną, czasami pojawiła się przeszkoda – żaden problem, wręcz przeciwnie. Starałyśmy się trzymać jak najbliżej brzegu Kwisy. Wspaniałe miejsca po drodze. Po około 8 km. dotarłyśmy na tzw. „Zerwane brzegi” wspaniałe miejsce. Cisza. Cudowna cisza, czysta woda. Jedyne odgłosy – odgłosy natury.
Żelki jako zastrzyk energetyczny i dalszy bieg. Szukamy pomnika Przyrody. Następne kilometry mijają na szukaniu kolejnych dróg. Nie przejmujemy się tym, bo miejsca niesamowite. Dobiegłyśmy do miejsca, gdzie drzewa tworzyły baśniowy klimat, nieco mroczny, ale jednak niesamowity.
Jaka radość była, gdy kilka kilometrów dalej wybiegłyśmy w miejscu, które ukazało naszym oczom widok pięknego pomnika Przyrody – Dąb Szypułkowy „Marii Teresy.” Jest najgrubszym pomnikowym dębem w Luboszów. Mierzy 510 cm w obwodzie, charakteryzuje się nisko osadzoną koroną. Gdyby mógł nam opowiedzieć historię, powstałaby ciekawa opowieść. Jedną z nich mogłaby być historia Luboszowa, który był kiedyś dużą wsią, ale zniszczony został przez działania wojenne. Obecnie w Luboszowie istnieje tylko jedno gospodarstwo zamieszkałe przez parę pszczelarzy Agroturystyka Miodowy Zakątek Luboszów Takich „cichych” świadków dawnej świetności Luboszowa jest więcej, tuż obok "Marii Teresy" inne, wspaniałe dęby, które tworzą piękną aleję.
W tamtej okolicy jest mnóstwo sędziwych okazów drzew. 6 posiada status Pomnika Przyrody.
Stamtąd już odbiłyśmy do głównej drogi. Przebiegłyśmy „betonówkę” Osiecznica – Świętoszów i wzdłuż starych torów w lesie dobiegłyśmy do Przejęsławia. Bieg to łącznie 18 km, ale widoki po drodze i uczucie spokoju, wyciszenie – nie do zmierzenia.
Gmina Osiecznicai Dolina Kwisy obfituje w piękne trasy biegowe, które IGB ma zamiar dalej odkrywać.
Zdjęcia nie są w stanie oddać prawdziwego uroku tych miejsc. Starałam się umięscić fotki chronologicznie, od początku biegu.
/N.