09/06/2026
Ostatnio ogrom wzruszeń w moim życiu... 🥹
Po całym dniu biegania między szkołą, pracownią i kolejnymi pomysłami czytam takie słowa i serce rośnie. ❤️
Cieszę się, że Zlepieni zlepiają ludzi, marzenia i odwagę do działania. Nigdy nie wiadomo, co powstanie z kawałka gliny – czasem kubeczek, a czasem początek czegoś znacznie większego.
Dziękuję za tę historię. I za przypomnienie, że czasem naprawdę wystarczą dwa słowa: „uda się”.
Uda się. ❤️
Rok temu, w lipcu, poszłam na warsztaty do Zlepieni - Pracownia Bliskości i Ceramiki. Potrzebowałam wtedy po prostu przewietrzyć głowę, pobyć chwilę z dala od codziennych spraw i zrobić coś rękami.
Z kawałka gliny ulepiłam ten mały kubeczek do espresso. A potem, całkowicie intuicyjnie, odcisnęłam na nim dwa słowa:
„uda się!”
Nie miałam wtedy konkretnego planu. Nie wiedziałam jeszcze, co dokładnie ma się udać. Miałam tylko przeczucie, że kiedyś stworzę coś swojego.
Dziś, prawie rok później, siedzę w swojej lodziarni, piję espresso z tego samego kubeczka i patrzę na miejsce, które powstało z marzenia, wielu godzin pracy i ogromnej wiary, że warto próbować.
I czasem sama nie mogę uwierzyć, jak pięknie życie potrafi połączyć kropki.
Dlatego ten post jest też podziękowaniem dla Patrycji Dama Z Gliną i Zlepieni - Pracownia Bliskości i Ceramiki. To miejsce, w którym nie chodzi tylko o glinę. Chodzi o zatrzymanie się, tworzenie, rozmowy i odkrywanie, że w każdym z nas jest coś, co chce zostać ulepione od nowa.
Jeśli macie ochotę na chwilę dla siebie – zajrzyjcie do Patrycji na warsztaty (najbliższe są już jutro, ale pytajcie o miejsca, bo szybko znikają :P ).
A jeśli po lepieniu najdzie Was ochota na coś słodkiego, wiecie gdzie nas znaleźć. 🍦☕
Bo czasem wszystko zaczyna się od małego kubeczka i dwóch prostych słów:
Uda się!