21/07/2026
Historia klientki …
„🙏 W szpitalnej poczekalni usłyszałam rozmowę, która nie daje mi spokoju. Kobieta cicho tłumaczyła przez telefon sąsiadce : sprzedali z mężem działkę pod dom, żeby starczyło na leczenie.🥺
Siedziałam kilka krzeseł dalej i słyszałam każde słowo. Prowadzę jednoosobową firmę szkoleniową, mam męża i dwoje dzieci. Przez chwilę pomyślałam : a gdyby to było o mnie?”
➡️ Nikt nie planuje poważnej choroby. Choroba nie pyta nas o plany.
Z danych GUS wynika, że w 2024 roku Polacy zapłacili z własnej kieszeni za leczenie 47,6 miliarda złotych — o niemal 10 miliardów więcej niż rok wcześniej. Ta kwota rośnie, bo coraz częściej dopłacamy do diagnostyki, leków spoza refundacji i terapii, na które nie ma miejsca w kolejce NFZ.
Moja klientka ma ubezpieczenie grupowe z pracy sprzed lat. Nigdy nie sprawdziła, czy obejmuje poważne zachorowanie i na jaką sumę.
To pułapka, w którą wpada wiele osób prowadzących własny biznes. Grupówka wygląda jak zabezpieczenie. Bywa tylko jego cieniem.‼️
🩷 Ubezpieczenie na wypadek poważnego zachorowania to jednorazowa wypłata, którą można przeznaczyć na cokolwiek — prywatną diagnostykę, lek spoza refundacji, miesiące bez dochodu, kiedy firma stoi, bo właścicielka leży w szpitalu.🩷
Ile wytrzymałby Twój budżet domowy, gdybyś przez pół roku nie mogła pracować?
Sprawdziłaś kiedyś, co naprawdę obejmuje Twoja polisa grupowa?